25 czerwca. Po Mszy świętej w Raciborzu ruszyliśmy w stronę Bibione we Włoszech. Po przyjemnej i rozśpiewanej nocy w autobusie około południa 26 czerwca ujrzeliśmy wreszcie Adriatyk. Czym prędzej zalogowaliśmy się w apartamentach i pognaliśmy na plażę. Słońce nas przywitało radośnie i ciepło. Aż nie chciało się wracać. Zmęczenia jednak wzięło górę. Następnego dnia z niecierpliwością, ale również na plaży oczekiwaliśmy przybycia ks. Wojtka. Przywitaliśmy go radośnie po południu. Od razu zabrał się do pracy, posprzątał i przygotował nam pyszne gołąbki. Trzeba było położyć się wcześniej spać bo dzisiaj olejny dzień obfitował w atrakcje. 28 czerwca dojechaliśmy do Padvy, odwiedziliśmy bazylikę św. Antoniego i spacerowaliśmy po mieście. Tam spotkaliśmy ks Tomasza, który zabrał nas do swojej parafii w Chiogi. Po Mszy świętej parafia zaprosiła nas na pyszny makaron i świetne ciasto. Wieczorem znów w Bibione. Oczekując na grilla kontaktujemy się z Wami. Pozdrawiamy serdecznie.
29 czerwca. Słońce ma za zadanie jeszcze mocniej nas przybrązowić. Plaża. Morze…



