Czwartek dla pielgrzymów rozpoczął się wyjściem z Zawadzkiego na polanę w Pietraszowie, gdzie bp Andrzej Czaja odprawił Mszę św., w kazaniu mówiąc o Duchu Świętym, który daje nowe życie. – Nasze zadanie do zrealizowania jest bardzo konkretne i musimy je realizować stale: „Nie zatwardzajcie serc waszych”. Nasze serca nie mogą być zatwardzone, nasze serca muszą być otwarte. W naszych sercach musi być pragnienie Bożego Ducha i tę tęsknotę trzeba nam na co dzień wyrażać – podkreślał biskup, prosząc byśmy zapytali samych siebie, czy zawsze jesteśmy, gdy Bóg nas zaprasza. – Ileż razy się wymawiamy stwierdzeniem: nie mam czasu, mam ważniejsze rzeczy na głowie. Jak często brakuje czasu, by uklęknąć, by się pomodlić, a to jest pierwsze w otwieraniu serca na Boga. Jeśli serce ma nie być zatwardziałe, trzeba wiele modlitwy. Módlcie się zawsze, módlcie się swoim sposobem życia – wskazywał bp Andrzej Czaja.
W czwartek przypadł dzień urodzin jednego z pielgrzymów ‘13 srebrnej’, stąd na polanie było bardzo radośnie w naszej grupie. Potem przyszedł czas, by ruszyć dalej. Ulewny deszcz, a potem i błoto były sporą trudnością, niemniej mimo braku jednego postoju, pielgrzymi szczęśliwie dotarli do Gwoździan, gdzie ks. proboszcz Tadeusz i pani Maria już czekali z zupą. Półtoragodzinna przerwa, a potem dalsza droga do Ciasnej. Konferencję w tym dniu wygłosił ks. Jarek, a o godz. 20.30 w kościele parafialnym w Ciasnej ks. Leszek Rygucki poprowadził nabożeństwo wieczorne, które zakończył radosny śpiew.