Home Blog Ja

Blogi na look there Nasza-Wiara

Użytkowników naszych Blogi .

maj 20
2011

Ja

Dodany przez Dawid   -   [Cały blog]

Dawid

Trochę zmian w profilu. Brak mojego zdjęcia, brak danych (ciekawe czy ktoś usunie mi za to konto?). Wolę czuć na sobie pewną anonimowość, kto mnie zna niech zna, ale kto nie zna, poznać nie musi. Swoją drogą, dlaczego narzucacie podawanie pełnego adresu? Komu i do czego jest to potrzebne, ktoś mnie namierzać chce?

Walczę i przegrywam. O tym chciałem powiedzieć. Szatan narzuca na mnie ciągłe pokusy, czasami odrzucę, czasami upadam. I taki żal czuję, wiecie jak to jest grzeszyć ze świadomością grzechu i jak potem do człowieka dojdzie jak Boga obraził? Serce boli mimo że to ja jestem winowajcą. Szatan ręce zaciera, ale nie, nie doprowadzi do fast cialis online research tego, że zwątpię w Boże Miłosierdzie. Za świętą Faustyną będę powtarzał, choćbym miał grzechy wszystkich potępionych i świata całego, w Boże Miłosierdzie nie zwątpię! I choćbym upadał, potem przepraszał ze szczerym żalem Pana i potem znowu upadał, nie zwątpię w Jego miłość i przebaczenie. Bo to jest nasz Bóg Miłosierdzia i nie odmówi go nikomu, kto o nie prosił będzie. Polecam się Panie Twemu Miłosierdziu, zanurz mnie w morzu swego Miłosierdzia i chroń od złego. Będę dążył do przodu, do góry i żaden zły duch mi w tym nie przeszkodzi, bo Pan jest ze mną.

Wiecie, że zabrano mi Pana? Że sam go sobie zabrałem? Nie mogę przystępować do spowiedzi, ani co za tym idzie do Komunii św. Wiecie jak to jest gdy człowiek przystępował regularnie do spowiedzi, a potem sobie namieszał w życiu, pobłądził i doprowadził do sytuacji, w której nie może otrzymać rozgrzeszenia? Od dwóch lat. Na szczęście już niedługo. To jest ciężko. Komunia święta daje siłę, ogromną siłę, to przecież Jezus jest w nas! I z nami, któż przeciwko nam skoro Bóg z nami? Wszystko możecie... Dlatego jeśli zgrzeszę, jest mi ciężej niż normalnie, bo nie mogę przystąpić do spowiedzi i oczyścić sobie duszy. Ale nie, nie rozpaczaj człowieku. Ja myślę, że jest to dla mnie nauka. Po pierwsze - na pewno docenię i zmienię podejście do sakramentu pokuty, a przede wszystkim do Komunii św. Czytam trochę, Komunia, spowiedź, jak człowiek tego nie docenia.. I wydaje mi się, że gdy niedługo przyjmę w końcu Komunię Świętą będzie to zupełnie inna Komunia Święta niż ta, którą przyjmowałem po raz ostatni dwa lata temu. Człowiek na ziemi jest na wygnaniu, bo jego domem jest niebo. Ja jestem na podwójnym, bo nie mogę na tej ziemi przyjąć Pana do serca. Zastanawiam się jak żyje człowiek, który np. wziął ślub po raz drugi i nie może otrzymywać rozgrzeszenia. To jest perspektywa czasami trwania w takim stanie do końca, to nie do zniesienia.. Swoją drogą jak przeczytacie, że św. Faustyna pisała, że nie wyobraża sobie dnia bez Komunii św. , że gdyby nie przyjmowała Pana do serca, ciągle by upadała.. Dziwnie się czułem czytając to. Ale niechaj będzie to dla mnie nauką.

Nie rozpaczam, gdy upadnę i wiem, że nie mogę do spowiedzi pobiec. Nie zawsze, ale czasami biegnę do samego Pana. Klękam przed Najświętszym Sakramentem i przepraszam go. Mówię od serca co mi się porobiło, jak się czuję, co się stało. Zawsze wychodzę z pokojem w sercu.
Jeśli nie idę przed Najświętszy Sakrament, to po prostu czasami żegnam się wodą święconą, ucałuję obrazek Jezusa Miłosiernego, uklęknę i przeproszę. Przez mękę Twoją Panie, przez śmierć Twoją i opuszczenie na krzyżu, przez Krew Twoją Najświętszą, którą za mnie wylałeś i w Miłosierdziu Twoim, które jest Twoim największym przymiotem, które jest ponad wszystkie dzieła Twoje, które przewyższa sprawiedliwość, odpuść mi Panie! Uzdrów moją duszę, uwolnij mnie od skutków mych grzechów i zanurz w morzu swego Miłosierdzia.

Tak, bez wątpienia z mego podwójnego wygnania będzie dla mnie nauka.. Pan potrafi zło obracać w dobro. I każdą sytuację potrafi wykorzystać, aby przybliżyć człowieka do siebie. Chociaż nam czasami wydaje się, że jest inaczej. Ale cóż widzą nasze ludzkie oczy, a cóż oczy Pana, który widzi duszę..

Na koniec słowa św. Faustyny, ja je odmawiam jako modlitwę, łatwe do zapamiętania: "Jezu, polecam Ci wszystkie potrzeby duszy i ciała mojego. Ty możesz mnie wspomóc, bo jesteś samym Miłosierdziem, w Tobie cała moja nadzieja."