Home Blog

Niech będzie uwielbiony Bóg ...

Na drodze swojego życia spotkałam Boga , więc pragnę się Nim dzielić z Wami - z wdzięczności za dar życia i wiary
maj 28
2017

Ścieżką do prawdy(1)

Dodany przez Magdalena Tarasiewicz   -   [Cały blog]

Magdalena Tarasiewicz

 Sobotni poranek zapowiadał upalny dzień. Bezchmurne niebo rozpostarło się błękitnym namiotem nad szarym, betonowym osiedlem, gdzieniegdzie okraszonym zielonymi parasolami drzew. Po pracy Krystyna szybko uporała się z zakupami, zjadła w barze leniwe pierogi i wróciła do domu. Poprzedniego wieczoru spakowała bagaż, więc teraz pozostało tylko sprawdzić, czy ma w torebce pieniądze i dokumenty.

- Chyba już wszystko wzięłam, co mi będzie potrzebne. Może przyda mi się aparat?

maj 25
2017

Ogrodnik i róża

Dodany przez Magdalena Tarasiewicz   -   [Cały blog]

Magdalena Tarasiewicz

 

 Pewien Ogrodnik uprawiał róże.  Miał ich tak wiele, że trudno byłoby je zliczyć, ale on znał każdą z nich i nazywał po imieniu. Opiekował się nimi bardzo troskliwie i traktował jak dzieci, choć on był przecież Ogrodnikiem, a one  - tylko kwiatami. Niesamowite było to, że nigdy się nie mylił w rozpoznawaniu ich, choć wiele z nich było do siebie bardzo podobnych. Jednak on dostrzegał różnicę w sobie tylko znany sposób i nigdy się nie mylił nie tylko w zwracając się do nich po imieniu, ale i w dostrzeganiu potrzeb, bo każda z nich miała swoje indywidualne wymagania. Dziwiło wszystkich, jak to możliwe, lecz  doskonały Ogrodnik uśmiechał się tajemniczo i odpowiadał –„ Kto kocha, wszystko dostrzega i o wszystkim pamięta”.  Dociekliwi zdumiewali się, że właściwie cały czas przebywał w swoim ogrodzie – jakby nie musiał wypoczywać. „ Kto miłuje, nie czuje zmęczenia – biegnie na cialis for sale online pomoc ukochanej, gdy tylko zauważy, że jest w niebezpieczeństwie. Nie ważne wtedy zmęczenie, wszak ważniejsza umiłowana”. Zdumiewała wszystkich niezwykła uroda umiłowanych róż.

maj 07
2017

O dobrym pasterzu

Dodany przez Magdalena Tarasiewicz   -   [Cały blog]

Magdalena Tarasiewicz

Pewien młodzieniec został wezwany przed oblicze swojego Króla. Choć królewskie  posiadłości były przeogromne, a jego władza potężna, był to jednak Król niezwykle miłościwy i troskliwy. Mądrzy ludzie powiadali, że ten wszechwładny Pan znał nie tylko wszystkich swoich poddanych, ale także ich marzenia i myśli.

- Czy chcesz być pasterzem mojej trzody? Jest bardzo liczna, a mam za mało pasterzy, którzy mogą się nią zająć. Zanim mi jednak odpowiesz na to pytanie, musisz się dobrze zastanowić, bowiem by być  dobrym pasterzem, musisz opuścić swoich bliskich i  rodzinne strony. To wymaga od ciebie ogromnego poświęcenia, ponieważ od tej pory najważniejsze będzie dla ciebie to, by wszystkie moje owce były zadbane, syte i bezpieczne. Opieka nad nimi zajmie więc ci tyle czasu,  że odtąd nie będziesz miał dla siebie czasu. Nie możesz zatem mieć żony i dzieci, gdyż moja owczarnia będzie twoją rodziną. Nie martw się jednak o swój byt, zatroszczę się bowiem o wszystko i kiedyś sowicie nagrodzę.

maj 01
2017

Madonna o małych dłoniach

Dodany przez Magdalena Tarasiewicz   -   [Cały blog]

Magdalena Tarasiewicz

 Pewna kobieta przez lata nosiła w sercu obraz Maryi.  Czuła, że musi go namalować, ale jednocześnie zdawała sobie sprawę z tego, że nie jest w stanie tego uczynić, gdyż nasza Mama Niebieska jest tak piękna, że nikt nie zdoła Jej namalować. Wprawdzie miała jako takie pojęcie o rysowaniu i malowaniu, ale jej dłonie nie były zdrowe i utraciły z biegiem lat sprawność. Jak więc wykonać to, czego od niej żądało serce? W końcu pewnego wieczoru sięgnęła po kartkę papieru i ołówek i zaczęła szkicować obraz, który nosiła w sercu. Z narysowaniem Twarzyczki Maryi nie było problemu – już po chwili patrzyły na kobietę piękne, łagodne oczy wyjątkowo smutne, jakby proszące ją o coś. Wkrótce dwie łagodne linie zakreśliły ramiona Bogurodzicy. Problem pojawił się, gdy próbowała narysować dłonie podtrzymujące Dzieciątko. Nie wiadomo dlaczego wciąż były proporcjonalnie zbyt małe. W końcu kobieta poddała się i pomyślała, że skoro każde nowe narysowane są dokładnie takie same, widocznie tak ma być,  zostawiła więc  je  takimi, jakie „ wracały” na papier z uporem maniaka. Sylwetka Dzieciątka, odwróconego do patrzącego na rysunek tyłem, ponieważ  przytulało główkę do policzka Mamy, także udała się – ukazywała je  dokładnie w takiej pozie, jak na pierwowzorze – obrazie, który czekał w wyobraźni kobiety na narysowanie. Kobieta przeszła do narysowania główki Dzieciątka. Znów pojawił się problem – buzia  bardziej przypominała twarzyczkę dziewczynki, niż chłopca. Po kilkakrotnych poprawkach efekt był dokładnie ten sam, więc przestała walczyć ze swoją krnąbrną ręką i zgodziła się na tę wersję. Wizerunek był ukończony, więc odłożyła swą pracę, by się jej przypatrzeć z pewnej perspektywy. Madonna spoglądająca na nią z wizerunku, była taka sama jak ta, jaką „widziało” jej serce. Gdy spojrzała na narysowane ręce, ze zdumieniem odkryła, że narysowała własne dłonie! I Dzieciątko nie było małym Jezusem, lecz po prostu ludzkim dzieckiem, które pragnie przytulić się do Mamy Niebieskiej.

- Co mi chcesz powiedzieć,  Mamusiu, przez ten obraz?  - zapytała półgłosem, wpatrując się w ten dziwny wizerunek.

kwi 20
2017

Spóźniony pączek

Dodany przez Magdalena Tarasiewicz   -   [Cały blog]

Magdalena Tarasiewicz

 W ogrodzie  rósł niewielki krzak forsycji. Gdy na przedwiośniu pokrywał się żółtym kwieciem, niezmiernie cieszył oczy ludzi zmęczonych zimową bielą i szarością.

Co roku, gdy słońce nieco mocniej ogrzewało uśpioną jeszcze ziemię, maleńkie pączki kwiatowe pytały siebie nawzajem:

kwi 19
2017

Chata (3)

Dodany przez Magdalena Tarasiewicz   -   [Cały blog]

Magdalena Tarasiewicz

cd

- Niekiedy tak się zdarza, że koło nosa przechodzi nam wielka okazja.

kwi 18
2017

Chata (2)

Dodany przez Magdalena Tarasiewicz   -   [Cały blog]

Magdalena Tarasiewicz

cd

- Masz rację. Ma zdecydowanie większą szklaną bańkę na naftę.

kwi 17
2017

Chata (1)

Dodany przez Magdalena Tarasiewicz   -   [Cały blog]

Magdalena Tarasiewicz

Upał niemiłosiernie dawał się we znaki.

- Nie zdziwię się, jeśli po południu będzie burza i to bardzo gwałtowna – stwierdziła Marta.

kwi 05
2017

Już nie widzi!

Dodany przez Magdalena Tarasiewicz   -   [Cały blog]

Magdalena Tarasiewicz

Coraz trudniej współczesnym ludziom zachować post. Nie rozumieją jego sensu, choć potrafią głodować dla osiągnięcia smukłej sylwetki. A przecież post piątkowy jest ustanowiony na community online pharmacy cialis uczczenie męki i śmierci Pana Jezusa.

Ta historia wydarzyła się naprawdę po II wojnie światowej w jednej niewielkiej miejscowości na Opolszczyźnie.

kwi 01
2017

Zła, wstrętna i podstępna (2)

Dodany przez Magdalena Tarasiewicz   -   [Cały blog]

Magdalena Tarasiewicz

cd

Alicja usłyszała czyjś  wzburzony głos, który dobiegał zza drzwi. Po chwili wbiegł do gabinetu młody człowiek.