Home Blog

Niech będzie uwielbiony Bóg ...

Na drodze swojego życia spotkałam Boga , więc pragnę się Nim dzielić z Wami - z wdzięczności za dar życia i wiary
wrz 20
2017

Uśmiechnij się!

Dodany przez Magdalena Tarasiewicz   -   [Cały blog]

Magdalena Tarasiewicz

Mini traktat o winie i „niewinie”

 

wrz 11
2017

Adoracja Krzyża

Dodany przez Magdalena Tarasiewicz   -   [Cały blog]

Magdalena Tarasiewicz

Adoracja Krzyża

 

wrz 02
2017

Wtulam się w Ciebie Maryjo

Dodany przez Magdalena Tarasiewicz   -   [Cały blog]

Magdalena Tarasiewicz

Wtulam się w Ciebie Maryjo

by wypełnić się pokorą jak Ty

sie 20
2017

Gdzie jest Maryja?

Dodany przez Magdalena Tarasiewicz   -   [Cały blog]

Magdalena Tarasiewicz

 

Gdzie jest Maryja?

sie 14
2017

Powołanie (6)

Dodany przez Magdalena Tarasiewicz   -   [Cały blog]

Magdalena Tarasiewicz

cd

Po kilku latach leżał wraz kilkoma kolegami z seminarium na posadzce katedry. Wzruszenie nie pozwalało mu przypomnieć sobie słów modlitwy, powtarzał więc w myślach słowa piosenki z kasety podarowanej mu przez księdza Adama.

sie 13
2017

Powołanie (5)

Dodany przez Magdalena Tarasiewicz   -   [Cały blog]

Magdalena Tarasiewicz

cd

Nie zauważył, że słońce schyliło się ku zachodowi i że właściwie nic od rana nie jadł. Nic nie było ważniejsze od słów, które właśnie przeczytał. Znał historię Jezusa z Nazaretu, czytał fragmenty Biblii, ale po raz pierwszy był nią tak wstrząśnięty. Emanowała z niej  taka miłość, takie ciepło! Kamil zauważył,  że trzyma w ręku pożółkłą kartkę, pewnie zostawioną przez kogoś, by zaznaczyć stronę, na której przerwał czytanie. Kto ją zostawił? Może dziadek Maciej lub jego ojciec? Kiedy chciał ją włożyć na miejsce, zauważył, że skreślono na niej kilka słów. Atrament wyblakł, ale można było jeszcze odczytać słowa: „ Kochanemu wnuczkowi – błogosławię na nowej drodze życia. Dziadek”. Do kogo zaadresowano tę kartkę, nie wiedział. Może były to słowa  skierowane do niego? Być może. Chciał rozwiązać tę zagadkę, lecz przecież dziadek nie żył.

sie 12
2017

Powołanie (4)

Dodany przez Magdalena Tarasiewicz   -   [Cały blog]

Magdalena Tarasiewicz

cd

- Myślę, że się nie obrazi, że potraktowałem Jego wizerunek jako wizytówkę. Zostań z  Bogiem. Mam jeszcze lekcję z inną klasą, więc wybacz, że cię opuszczę.

sie 11
2017

Powołanie (3)

Dodany przez Magdalena Tarasiewicz   -   [Cały blog]

Magdalena Tarasiewicz

cd

- Milcz, smarkaczu! Nie masz prawa nas osądzać! Oto jest twoja  wdzięczność za dostatek, który ci zapewniłem i ... mogę nadal zapewnić tobie i twoim dzieciom ....

sie 10
2017

Powołanie (2)

Dodany przez Magdalena Tarasiewicz   -   [Cały blog]

Magdalena Tarasiewicz

cd

- Syna nie oddam, jest mój, zresztą nie masz gdzie go zabrać. Do jednego pokoju z kuchnią? Co ty masz, stara panno, której nawet pijak nie chciał!

sie 09
2017

Powołanie (1)

Dodany przez Magdalena Tarasiewicz   -   [Cały blog]

Magdalena Tarasiewicz

Konrad miotał się po pokoju, ciągle coś potrącał, przewracał, zrzucał. Myśli kłębiły się mu w głowie, a słowa rzucone w gniewie przez ojca, zabolały go dotkliwie. Chciał być sam, więc zostawił na stole lakoniczną kartkę, że ma dość takiego życia, w którym nie może o niczym sam decydować, spakował plecak i ruszył przed siebie. Było mu obojętne, gdzie idzie – byle jak najdalej od ojca, który ciągle narzucał mu swoją wolę, nie licząc się z jego marzeniami, planami i uczuciami. Zatęsknił za matką, która zawsze w takiej chwili potrafiła go uspokoić. Gdy żyła, wymykał się więc do niej w tajemnicy przed ojcem. Widok pogodnego malca, młodszego o niemal trzynaście lat braciszka, uspokajał go, a mądre rady matki sprawiały, że wybaczał ojcu i wracał do domu bez gniewu i żalu.